fbpx
Czyli jak ułatwić porozumienie matki z córką na podstawie „Lady Bird”

Czyli jak ułatwić porozumienie matki z córką na podstawie „Lady Bird”

Kto z Was widział już „Lady Bird”?

 

Dzieło Grety Gerwig już teraz zgarnęło 2 Złote Globy i dostało 5 nominacji do Oscara. „Lady Bird” to szczery i naturalny, ale nie banalny film o dojrzewaniu i trudnościach w porozumieniu się córki z matką.

Bohaterką filmu jest Christine „Lady Bird” McPherson, dziewczyna, która z całych sił nienawidzi swojego miasta: uczęszczania do katolickiej szkoły, pochodzenia z niezamożnej rodzinny, braku perspektyw na wymarzony college na drugim końcu kraju. W filmie możemy zobaczyć świetnie zarysowaną ekranową relację pomiędzy główną bohaterką a jej matką. I niestety, jak często w życiu bywa, są to dwie osoby, które w rzeczywistości bardzo się kochają, ale nie mogą dojść do porozumienia.

 

Czego bohaterki filmu powinny się nauczyć?

 

  1. Jeśli nie usłyszymy i nie uznamy cudzych emocji, cudzego punktu widzenia – będzie nam się trudno dogadać

 

Chyba najtrudniejsze w relacjach, które się nie układają jest wyjście ze spirali zarzutów. Każda ze stron ma swoje racje oraz potrzeby, które nie są realizowane. Dr Gottman – światowej sławy ekspert zajmujący się związkami – pisze, że ludzie często ignorują potrzeby drugiej strony nie ze złych intencji, lecz z bezmyślności. Usłyszenie, zauważenie i uznanie potrzeb partnera jest kluczem do sukcesu.

Niestety w rzeczywistości często rozmowy zamiast możliwości porozumienia stają się okazją do wzajemnych wyrzutów.  W filmie widzimy jak matka i córka wpadają w podobną pułapkę. Matka w różny sposób domaga się docenienia tego, co robi dla swojej córki, ale najczęściej wyraża to w postaci wyrzutów i ocen (wiesz ile kosztujesz?, wstydzisz się nas). Córka te zarzuty odbiera jako znak braku miłości – w jednej ze scen mówi: Policz mi ile cię kosztuje, żebym mogła jak znajdę pracę spłacić to do grosza i już nigdy cię nie oglądać.

Dogadanie się będzie wymagało pracy oby stron.

 

Czego warto się nauczyć:

– powiedz o swoich głębokich potrzebach (czuję się niekochana, czuję, że nie doceniasz tego, co dla Ciebie robię), a nie tylko o symptomach (nie posprzątałaś w pokoju)

– wysłuchaj do końca, co druga strona ma do powiedzenia

– zrozum i przyjmuj to, co mówi druga strona – on/ona tak czuje, to jest jej/jego rzeczywistość i ma do takiej rzeczywistości prawo

– daj znak, potwierdzenie, że się przyjąłeś to, co druga strona mówi – jeden z moich guru terapeutycznych co drugie zdanie mówi: Wierzę Ci 😉

– porozmawiajcie co możecie zrobić, żeby potrzeby jednej i drugiej strony były bardziej realizowane

 

  1. Kiedy przestajemy rozmawiać – nie mamy szans na rozwiązanie problemu

 

W pewnym momencie matka przestaje się odzywać do córki. Pozornie to „sprytny” sposób na pokazanie, jak bardzo nas ktoś skrzywdził. W rzeczywistości, to broń, która rani obie strony. Córka czuje się odrzucona, matka nie może wyjaśnić konfliktu – jeśli nic się nie zmieni ich relacja umrze. Doskonale w filmie widać, jaką cenę na milczenie płaci matka – niby jest górą, ale w rzeczywistości męczy się, bo nie umie wytłumaczyć córce, tego, co czuje (mimo, że próbuje wielokrotnie zrobić to w liście).


Czego warto się nauczyć:

– jeśli jesteś w dużych emocjach – zrób chwilkę przerwy

Powiedzenie: Nie gadajmy przez chwilę, muszę się uspokoić jest świetnym rozwiązaniem. Jak się uspokoisz wróć do rozmowy i zadbaj o to, by tym razem się dogadać, a nie licytować (patrz punkt 1.)

– jeśli milczysz, żeby kogoś ukarać – karasz obie strony

Kiedy nie rozmawiamy nie możemy dostać informacji, które mogą wpłynąć na to, jak patrzymy na zachowanie drugiej strony. To powoduje zwrotnie koncentrację na swojej krzywdzie. Nie rozmawiamy, ale mamy dużo czasu na myślenie. Najczęściej o tym, jak bardzo ta druga osoba była nieodpowiedzialna, jak źle nas potraktowała, etc. (Znacie to za życia? 😉 ) Im bardziej czujemy się skrzywdzeni, tym mocniej okopujemy się na swoim stanowisku i mamy mniejszą przestrzeń do przyjęcia cudzej perspektywy. Brak wymiany nie pozwala także przeprosić i umówić się na to, co zrobimy następnym razem.

 

  1. Brak wsparcia powoduje, że ludzie się odsuwają od siebie

 

W filmie jest scena, w której córka pyta: Dlaczego nie możesz być ze mnie choć raz zadowolona? Czy ty mnie w ogóle lubisz?, na co matka odpowiada: Chcę, żebyś była najlepszą wersją samej siebie. Niestety często, gdy mówię o wspieraniu innych słyszę, że nie można za dużo chwalić, bo ktoś się rozleniwi. Pamiętajcie: jeśli kogoś nie doceniamy, to nie ma siły, żeby wzrastać. Jeśli kogoś nie wspierasz, a stale od niego wymagasz zacznie czuć, że coś z nim jest nie tak, że pewnie nie jest ok, nie jest wystarczająco dobry. Jednym z najlepszych sposobów na zmianę jest docenianie małych kroków, jakie osoba robi w dobrym kierunku.

 

Czego warto się nauczyć:

– wyrażaj wdzięczność, doceniaj małe rzeczy

 

  1. Szczerość nie znaczy brutalność

 

Kolejna absolutnie życiowa scena to moment, kiedy Lady Bird szykuje się na bal. Żadna z wybranych przez nią sukienek nie dostaje uznania matki, mimo, że jedna z nich bardzo się córce podoba. „Lady Bird” pyta: Czy ty nie mogłabyś byś choć raz dla mnie miła? Matka odpowiada: Wlałabyś, żebym cię okłamywała?

Przytaczam ten fragment, bo świetnie ilustruje dylemat, jaki słyszę na szkoleniach. Uczestnicy pytają: Mam być miły, jak ktoś coś zrobił źle? Mam być nieszczery?

Oczywiście, że masz być szczery, ale szczerość wcale nie oznacza, że masz bezrefleksyjnie walić między oczy. Możesz powiedzieć coś wprost i jednocześnie bezpiecznie. Co więcej: im bardziej delikatna informacja zwrotna tym więcej delikatności i uważności na drugą stronę. Bo przecież mówisz o tym, dlatego, że zależy Ci na tej osobie i chcesz jej pomóc. W tej sukience wyglądasz zbyt różowo jest szczere i pewnie, gdyby dziewczyny miały bliską relację nic złego by się nie stało. Ale one są w stanie ciągłej kłótni. W takim momencie każde negatywne stwierdzenie odbierane jest jako atak.

Zupełnie innym komunikatem jest: Widzę, że wybrałaś tą sukienkę. Mnie się ona nie do końca podoba, mam wrażenie, że jest zbyt różowa. Ale cieszę, że Ty jesteś zadowolona, bo zależy mi, żebyś się dobrze czuła na balu. To też jest szczere – i jednocześnie buduje relację. Owszem jest dłuższe, wymaga uważności i powiedzenia o swoich uczuciach wprost. Jednak jeśli zależy ci na tej relacji – warto wykonać wysiłek.

 

Czego warto się nauczyć:

– Mów wprost i bezpiecznie

Jeśli chcesz poczytać jak w bezpieczny sposób udzielać trudnych informacji zwrotnych zapraszam Cię tu: Trudne informacje zwrotneŚwietnym sposobem na komunikację, gdy zagrożone są dobre relacje lub gdy jest dużo napięcia i istnieje ryzyko konfliktu jest tzw. „komunikacja kwadratem”, czyli model Shultza von Thuna. Chcesz się o niej dowiedzieć więcej? Właśnie nagrywam podcast na ten temat. STAY TUNED 🙂

 

Acha! Jeśli ktoś jeszcze nie widział filmu, to na pewno warto zobaczyć 🙂

 

Dajcie znać, czego Wy nauczyliście się z tego filmu! 🙂

Przydał Ci się ten post? Udostępnij go proszę na Facebooku! 🙂

 

O Autorze

Ela Cwynar-Budzińska

Jestem psychologiem, trenerem biznesu i coachem. Uczę komunikacji, bo wszystko, co w życiu ważne zaczyna się od rozmowy.

Powiązane Wpisy
0 comments

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *